poniedziałek, 26 sierpnia 2019

26.08.1959 prezentacja MINI

Wielka Brytania lat pięćdziesiątych nie była krajem „mlekiem i miodem płynącym”, tak jak cała powojenna Europa, która dopiero próbowała wyjść na prostą po wojennym drenowaniu zasobów. Każda nacja potrzebowała niewielkiego samochodu, który mógł zmotoryzować społeczeństwo. W przypadku Wielkiej Brytanii naprzeciw wyszła firma British Motor Corporation, która w 1956 roku rozpoczęła prace nad małolitrażowym samochodem osobowym.
Mini, które trafiło do produkcji 26 sierpnia 1959 roku, jest dziś, po kilku dekadach, jedną z ikon Wielkiej Brytanii, samochodem bardziej kojarzonym z Wyspami niż luksusowe Jaguary czy Aston Martiny.
Klasyczne Mini było produkowane do 2000 roku w wielu odmianach. Powstało ponad 5,3 miliona egzemplarzy. Dziś tradycję Mini kontynuuje nowa marka, znajdująca się pod kontrolą BMW. Te samochody niewiele mają wspólnego z tanimi pojazdami dla każdego, ale zręcznie nawiązują swoim stylem retro do jednej z ikon popkultury.

Dostarczane przez AutoCentrum.pl

niedziela, 25 sierpnia 2019

Klasyki w FSO - Wystawa motoryzacji w fabryce.


Warszawy, Syreny, Maluchy, Fiaty 125p, Polonezy, Żuki oraz inne wspaniałe klasyczne samochody. Kiedyś zmotoryzowały Polskę, dziś są obiektem pożądania kolekcjonerów i pasjonatów motoryzacji.
Dzięki zaangażowaniu Fundacji Ochrony Zabytków Przemysłu i Techniki oraz pasji osób z Muzeum Skarb Narodu już w czerwcu otwarcie wspaniałej wystawy gdzie w klimacie dawnej lakierni FSO będzie można podziwiać ponad 100 klasyków, youngtimerów oraz wiele innych rekwizytów związanych ze wspomnieniami z „tamtych” lat.
Ostatni Polonez został wyprodukowany na Żeraniu 17 lat temu. Osiem lat temu z taśmy w FSO zjechał ostatni Chevrolet Aveo. Co było potem? Niektóre hale wynajęto, inne świeciły pustkami. Gdzie indziej czas się zatrzymał, maszyny i reszta wyposażenia zostały na swoim miejscu. Pod główną bramą zakładu i na pobliskim torze FSO, dziś już nie istniejącym, raz na jakiś czas pojawiały się na zlotach Polonezy, Fiaty 125p. Dzięki młośnikom polskiej motoryzacji miejsce nie zostało zapomniane. Dziś chcemy ożywić hale zakładu, który dla wielu byłych pracowników i fanów klasyków jest wciąż tak ważny. Do dawnej lakierni wróciły pojazdy wyprodukowane w sąsiednich halach - tam, gdzie pod koniec lat 40. zaczęto budowę Fabryki Samochodów Osobowych. Są Warszawy, od których w 1951 roku wszystko się zaczęło, Syrenki, które zaczęły zjeżdżać z taśm na Żeraniu sześć lat później. Nie brakuje Fiatów 125p produkowanych tutaj w latach 1968-1991 i Polonezów, które powstawały w FSO w latach 1978-2002. Chcemy przypomnieć też o późniejszych dziejach fabryki, gdy produkowano tutaj Lanosy czy Matizy. Historia FSO będzie mieć swój ciąg dalszy.

Adres: Warszawa, Jagiellońska 88




czwartek, 22 sierpnia 2019

YouTube Opuszczony PGR, cmentarz pojazdów- Urbex PKR

Na kanale Urbex PKR można zobaczyć ciekawy film z wizyty z opuszczonym PGR. Znaleźć możemy tam wiele ciekawych pojazdów typowych dla PGR. Zapraszam do oglądania.

Unikalny strażacki tarpan trafił do muzeum w Szczecinie

Wyprodukowany w Poznaniu, z silnikiem z Ursusa, zakupiony w Piastowie, zaparkował w Szczecinie. Jeden z niewielu zachowanych tarpanów w wersji strażackiej trafił właśnie do tamtejszego Muzeum Techniki i Komunikacji.  


Samochód w dobrej kondycji i o własnych siłach dojechał do Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie i od razu trafił na wystawę. Ten egzemplarz tarpana rozpoczął służbę w Kopalni Węgla Kamiennego w Knurowie, później jeździł w barwach Państwowej Straży Pożarnej w Knurowie, a na koniec w Ochotniczej Straży Pożarnej w Szczygłowicach. „Ten samochód jest jedynym zachowanym – w takim stanie – tarpanem pożarniczym. Auto kupiliśmy w Muzeum Motoryzacji i Techniki w Piastowie”, czytamy w komunikacie Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie.  
Samochód został wyprodukowany w 1991 r. i jest wyposażony w trzycylindrowy silnik diesel Perkinsa o pojemności 2500 cm³ i mocy 42 KM przy 2500 obr./min wyprodukowany w Ursusie. Początkowo wszystkie tarpany napędzane były silnikami benzynowymi M-20 lub S-21 (z Warszawy) o pojemności 2120 cm³. Jak pisze w książce „Auto-Moto PRL” Adam Zakrzewski „dążenie do zastosowania nowego silnika doprowadziło do uruchomienia produkcji tarpanów F233 z jednostkami napędowymi Fiata 125p. Poprawiło to dynamikę i ekonomiczność samochodu, ale wydatnie zmniejszyło trwałość silnika, zbyt przeciążonego dużą masą auta.” 
Przestarzałe konstrukcje jednostek napędowych pochodzących z Warszawy i awaryjny silnik Fiata zmobilizowały projektantów, by w 1983 r. zwrócić się w kierunku koncepcji silnika wysokoprężnego. „Niestety, polskie zakłady nie były w stanie dostarczyć odpowiedniej jednostki. Wybór padł więc na trzycylindrowy silnik z… ciągnika rolniczego, produkowany na licencji Perkinsa przez Zakłady Mechaniczne „Ursus”, pisze Adam Zakrzewski. Silnik o dużej masie i małej mocy wymagał wielu przeróbek ramy i zawieszenia, a jedyną zaletą wyposażonego w niego modelu tarpana było niskie zużycie oleju napędowego ok. 7,5 l/100 km.       

wtorek, 20 sierpnia 2019

Kultowe Autobusy PRL-u DeAgostini - Mielec WR 002 TWT

Z informacji przekazanych przez DeAgostini wydawcę gazet z serii "Kultowe Autobusy PRL-u już w numerze 37 który ukaże się 02.10 znajdziemy kolejny polski autobus Jelcz 043 Cabrio.



W Kultowych Autobusach PRL-U ukazały się polskie autobusy:
Autosan H9-03, 
Star N52, 
Jelcz Berliet PR110 U, 
Autosan H10, 
SAN H27
Autosan H9-35 
Jelcz Mat Oławka
Mielec WR 002 TWT.